Jak to zrobiliśmy?

Jeśli zwykłe planowanie porównamy do lampy naftowej oświetlającej naszą drogę w czasie nocnej wycieczki przez las, to scenariusze są niczym innym jak noktowizorem. Nie pozwala on co prawda dostrzec gałęzi znajdujących się pod nogami, pozwala za to punktowo dostrzec potencjalnego wroga z dużej odległości, nawet w sytuacji, gdy ten ukrywa się między drzewami. Jedno i drugie podejście ma swoje wady i zalety. Doraźna obserwacja i ekstrapolacja trendów jest przydatna taktycznie, lecz bezużyteczna w dłuższej perspektywie. Jednak dzięki niej nie potkniemy się o leżącą na ścieżce gałąź. Wadą scenariuszy jest oczywiście ich punktowość. Co jednak, jeśli zrealizujemy pięć lub więcej zintegrowanych badań scenariuszowych i spróbujemy w ten sposób zwiększyć spektrum obserwowanych zjawisk, a jednocześnie dokonamy analizy trendów? Powstały obraz lasu nigdy nie dorówna temu w słoneczny dzień, ale pozwoli na testowanie, czy nie schodzimy ze szlaku, który sobie wyznaczyliśmy, omijając przy tym potencjalne pułapki.

20 scenariuszy nie wzięło się z nieba. Powstały dzięki złożonemu, pracochłonnemu i bezprecedensowemu procesowi badawczemu. Proste przypomnienie co zrobiliśmy przez ostatnie 2 lata pracy nad Agendą 2040. Dziękujemy wszystkim na współpracę, wsparcie i kibicowanie temu projektowi.

Co dalej? Zapraszamy do krótkiej prezentacji.