Prof. nadzw. dr Luka Martin Tomažič
Prorektor ds. badań naukowych, Uniwersytet Alma Mater Europaea, Słowenia
Wiceprezes Słoweńskiej Akademii Nauk Prawnych
Główny badacz w Centrum Globalnej Ofensywy Pokojowej Światowej Akademii Sztuki i Nauki
Biorąc pod uwagę znaczenie platform cyfrowych we współczesnych społeczeństwach demokratycznych, setki milionów ludzi polegają na nich również w zakresie pozyskiwania informacji podczas procesów przedwyborczych. W tym kontekście sztuczna inteligencja może w istotny sposób kształtować dyskurs publiczny, a jej zdolność do generowania przekonujących treści zwiększa ryzyko dla integralności demokracji.
W społeczeństwach demokratycznych sztuczna inteligencja jest bronią obosieczną. Z jednej strony istnieje potencjał manipulacji wyborami poprzez dezinformację i wojnę kognitywną, z drugiej strony istnieje niebezpieczeństwo tłumienia legalnych wypowiedzi, co ma negatywny wpływ na wolność słowa.
Potencjalne skuteczne wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji do ingerencji w wybory przeszło w 2025 r. od etapu szumu medialnego do rzeczywistości. Chociaż nie jest to samodzielny czynnik zakłócający, może on służyć jako ważny akcelerator sprawdzonych technik i podejść do ingerencji w wybory. W ten sposób sztuczna inteligencja może wzmocnić ingerencję w wybory i podważyć zaufanie wyborców, w szczególności poprzez wykorzystanie deep fake’ów i spersonalizowanych technik perswazji, a chatboty oparte na sztucznej inteligencji mogą być bardzo skuteczne w zmianie opinii społeczeństwa.
Odnotowano już kilka znaczących przypadków, choć ich skuteczność budzi kontrowersje. Należą do nich deepfake’i podszywające się pod premiera Marka Carney’a w Kanadzie, zmanipulowane filmy przyczyniające się do unieważnienia wyników wyborów prezydenckich w Rumunii oraz wykorzystanie przez AfD nostalgicznych treści generowanych przez sztuczną inteligencję w celu zwiększenia popularności w Niemczech. Podmioty takie jak Rosja i Chiny wykorzystywały sztuczną inteligencję do prowadzenia kampanii oszczerstw, fałszywych rekomendacji i wzmacniania treści za pośrednictwem sieci botów w Mołdawii, Unii Europejskiej i poza nią.
Najnowsze badania, takie jak te opublikowane w Nature i Science, pokazują, że treści generowane przez sztuczną inteligencję mogą być nawet czterokrotnie skuteczniejsze w zmianie preferencji wyborców niż tradycyjne metody. Chociaż tylko jeden na dziesięciu lub dwudziestu uczestników badań zmienił swoje poparcie po interakcji z chatbotami opartymi na sztucznej inteligencji, takie wskaźniki sukcesu mogą odwrócić wyniki w wyborach, w których wyniki są wyrównane. Chociaż istnieją pozytywne zastosowania, takie jak docieranie do wyborców i weryfikacja faktów, ryzyko wydaje się dominować, w tym między innymi erozja zaufania do mediów wysokiej jakości i rozpowszechnianie dezinformacji.
Pomimo ryzyka, wolność słowa i debata publiczna pozostają fundamentami uczciwych wyborów i wymiany opinii, nawet tych kontrowersyjnych, w demokratycznym społeczeństwie. Potencjalne nadużycie sztucznej inteligencji w związku z wyborami stanowi zatem poważne wyzwanie technologiczne, społeczne i normatywne. Nadmierna cenzura ze strony rządu w odpowiedzi na uzasadnione obawy dotyczące ingerencji sztucznej inteligencji w wybory może zafałszować wyniki w inny, mniej bezpośredni, ale nie mniej szkodliwy sposób.
Chociaż równoważenie bezpieczeństwa i wolności słowa wymaga oczywiście przejrzystości, nadzoru ludzkiego i kontroli stronniczości, nie jest wcale jasne, jak osiągnąć pożądane wyniki społeczne, ograniczając jednocześnie skutki uboczne wynikające ze szkodliwego wykorzystania nowych technologii w procesach demokratycznych.
Będziemy musieli uczyć się w trakcie działania i odpowiednio reagować na wyzwania, w tym dezinformację i wojnę kognitywną, jednocześnie zapobiegając cenzurze, która podważa wolność wypowiedzi i wszystkie związane z nią korzyści. Według słów obrońców demokracji można twierdzić, że sztuczna inteligencja powinna wzmacniać prawdę i dyskurs, a nie zniekształcać je lub uciszać. Tylko poprzez czujne, zrównoważone zarządzanie możemy zapewnić, że technologia służy wolnym społeczeństwom, a nie je podważa.
Luka Martin Tomažič posiada podwójną habilitację z prawa i filozofii Uniwersytetu Alma Mater Europaea w Słowenii. Jest autorem ponad stu publikacji z zakresu prawa energetycznego, filozofii prawa i prawa konstytucyjnego. Jest głównym badaczem w Centrum Globalnej Ofensywy Pokojowej Światowej Akademii Sztuki i Nauki oraz wiceprezesem Słoweńskiej Akademii Nauk Prawnych. W latach 2023 i 2024 serwis IusInfo umieścił go wśród dziesięciu najbardziej wpływowych słoweńskich prawników.
