Rozwój i rozpowszechnienie technologii sztucznej inteligencji stawia pytania z jednej strony o praktyczne wdrożenie, a z drugiej o odpowiedni zakres i sformułowanie ram regulacyjnych. W artykule skupimy się na potencjale zastosowania rozwiązań techniczno-ekonomicznych opartych na sztucznej inteligencji w sektorze energetycznym. Jego celem będzie zrozumienie działań ustawodawczych przez pryzmat wartości wolności. W pierwszej kolejności nakreślone zostaną potencjalne zastosowania sztucznej inteligencji w sektorze energetycznym. Następnie zostaną wyjaśnione i ostatecznie zastosowane dwie koncepcje wolności Isaiaha Berlina, aby lepiej zrozumieć potencjalne podejścia do regulacji sztucznej inteligencji w sektorze energetycznym. Przedstawione zostaną prawdopodobne przyszłe zmiany legislacyjne.
Potencjał wykorzystania sztucznej inteligencji i związanych z nią rozwiązań technologicznych w energetyce jest ogromny. Może m.in. usprawnić wykorzystanie analityki predykcyjnej w handlu energią, bilansowaniu i prognozowaniu produkcji energii ze źródeł odnawialnych, znaleźć zastosowanie w inteligentnych sieciach, inteligentnych budynkach i efektywności energetycznej, zwiększyć efektywność utrzymania sieci oraz pomóc w poszukiwaniach ropy naftowej i gazu ziemnego. Jednocześnie budzi szczególne obawy dotyczące bezpieczeństwa, wykorzystania danych osobowych, naruszeń praw człowieka i naruszeń ustalonych zasad ochrony konsumentów.
Państwa stają więc przed decyzją, w jakim stopniu i w jaki sposób uregulować sztuczną inteligencję w sektorze energetycznym. Chociaż Unia Europejska poczyniła już pierwsze kroki w tym kierunku, wiele pozostawi się ustawodawcom krajowym. Muszą lawirować między Scyllą wolnościowej anarchii a Charybdą dławiącego rozwój i pozostawania w tyle za innymi międzynarodowymi ośrodkami władzy z powodu irracjonalnej i duszącej nadmiernej regulacji. Te dwie skrajności można dobrze zrozumieć w kategoriach dwóch koncepcji wolności profesora Isaiaha Berlina z Oksfordu. Wolność negatywna to brak regulacji, który w skrajnym przypadku prowadzi do tego, co Hobbes nazwał „bellum omnium contra omnes”, czyli społecznej wojny wszystkich ze wszystkimi. Wolność pozytywna to paternalistyczna troska państwa o jednostkę, która nie jest wystarczająco zdolna do podejmowania własnych decyzji. Zagrożeniem jest pogrążanie się w biurokratycznym totalitaryzmie, który idzie w parze z brakiem innowacyjności i trudnościami gospodarczymi.
Jeśli prawdą jest, że choć historia się nie powtarza, to jednak się rymuje, można wyciągnąć pewne wnioski z wcześniejszych nowości, takich jak telekomunikacja. Kiedy pojawiają się nowe technologie, większość państw ma tendencję do przesadnej reakcji regulacyjnej na pierwszy rzut oka na negatywne efekty zewnętrzne. Po tym następuje dłuższy okres stopniowej i częściowej deregulacji, który sprawia, że podejście legislacyjne jest właściwe i racjonalne. Biorąc pod uwagę, że regulując wykorzystanie sztucznej inteligencji w sektorze energetycznym, należy przyjąć więcej niż podejście odgórne, konieczne jest stopniowe wdrażanie polityki publicznej, która sprzyja innowacjom, ale jednocześnie w niewielkim stopniu interweniuje w celu utrzymania bezpieczeństwa sieci i przystępności cenowej, zwłaszcza w odniesieniu do dostaw energii elektrycznej dla konsumentów końcowych.
Aby lepiej zrozumieć i pokonać przeszkody związane z zastosowaniem technologii sztucznej inteligencji w sektorze energetycznym, państwa mogą wykorzystać ramy koncepcyjne dwóch rodzajów wolności, aby znaleźć odpowiedni kompromis i czerpać korzyści z rozwoju technologicznego, jednocześnie minimalizując niekorzystne skutki społeczne dzięki inteligentnemu stanowieniu prawa. Oczekuje się, że sektor energetyczny pozostanie jednym z najbardziej ekscytujących poligonów do wdrażania sztucznej inteligencji, w którym mogą wyniknąć ogromne korzyści dla społeczeństwa. Pozostaje to jednak tylko wtedy, gdy ustawodawcy krajowi podejdą do tego rozsądnie, rozważnie, a jednocześnie z otwartym umysłem.
Doc. dr Luka Martin Tomažič
Adiunkt, Uniwersytet Alma Mater Europaea, Słowenia
Luka Martin Tomažič uzyskał podwójną habilitację z prawa i filozofii na Uniwersytecie Alma Mater Europaea w Słowenii. Jest autorem ponad stu publikacji z zakresu prawa energetycznego, filozofii prawa i prawa konstytucyjnego. W 2023 roku IusInfo umieścił go wśród dziesięciu najbardziej wpływowych słoweńskich prawników.