Andrzej Danilkiewicz, Algorytmy czyli seria tajemniczych zniknięć

Na początku zginął pan Władek, który gorliwie już o świcie stawiał się na parkingu i pracowicie wydzierał papierki z zanotowanym na nim numerze rejestracyjnym i godziną wjazdu. Potem nie wiadomo gdzie zapodziała się pani Helena, która siedziała na kasie w okolicznym sklepie. Największy problem polegał na tym, że nikt specjalnie nie zauważył zniknięcia tej dwójki. … Czytaj dalej Andrzej Danilkiewicz, Algorytmy czyli seria tajemniczych zniknięć